 Aramis - najgrubszy, lecz...Aramis - coż, jego historia zaczęła się w sklepie IKE*, siedział osamotniony w tubce niedaleko bawełny... miał tylko 3 korzenie ;( Nie wypuszczał... Kiedy Atos i Portos miały już listki wziął się za siebie pod koniec kwietnia i pojawiły się pierwsze liście ^^ Odbyły się specjalne imprezy na których cieszono się z tego wydarzenia ^^. Brałem w nich udział tylko ja :( Płakałem, ale to właśnie ON mnie pocieszył :(( Dziękuję Ci za to mój roślinny przyjacielu xD |